Pożar kontenera
Czy naprawdę trzeba tragedii, żeby de.ile (nie boimy się użyć tego słowa) zrozumieli co wolno, a czego nie wolno wyrzucać na śmietnik???
Ta osoba, która wyrzuciła we wtorek (14 kwietnia) tlący się popiół do kontenera, była o krok od spowodowania poważnego pożaru na naszych działkach.
Kontenery stoją w bardzo bliskiej odległości miedzy sobą, w środku można znaleźć wszystko, w tym materiały łatwopalne, są drzewa i suche liście, w ciągu kilkunastu minut pożar opanowałby pierwsze altanki.
Szczęście, ze jeszcze nasi pracownicy byli w pracy i w porę zobaczyli rozpoczynający się pożar.
Zastanawia nas, czego ludzie nie rozumieją ???
Definicja gabarytów była tutaj tłumaczona kilkukrotnie, jak i definicja odpadów pobudowlanych i poremontowych.
Zacznijmy wszyscy zwracać uwagę na to co kto wyrzuca. Nie bójmy się zwrócić uwagę tym, którzy łamią przepisy.
I proszę (szczególnie jedna osoba) nie pisać, że jest monitoring , że nic innego nie robimy tylko szukamy nieposłusznych śmieciarzy.
Na działkach przebywa spokojnie ponad tysiąc osób, wjeżdża i wyjeżdża dziennie setki samochodów. Nie jesteśmy w stanie znać każdego działkowca czy osobę mu pomagającą. Nie znamy wszystkich rejestracji aut, które do nas wjeżdżają. Prosimy aby w końcu to zrozumieć i zamiast krytykować postarać się pomóc nam wszystkim.
Jak pomóc??
Jak pisaliśmy wcześniej pilnować się nawzajem, zwracać uwagę, można też usiąść razem z nami przy monitorach i pomóc rozpoznawać „zakały” ogrodowe


